Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij

Aktualny Mistrz Polski Kajetan Kajetanowicz pilotowany przez Jarka Barana, zwyciężając miesiąc temu w Rajdzie Karkonoskim, wyrównał rekord 17 zwycięstw w klasyfikacji generalnej należący do Janusza Kuliga. Kajetan z Jarkiem w pierwszej połowie sezonu wywalczyli wszystko, co mogli – wygrali wszystkie rozegrane rajdy i ponad 70% odcinków specjalnych, objęli pozycję lidera cyklu już podczas pierwszej rundy i z rajdu na rajd powiększają swoją przewagę w krajowym czempionacie. Rajd Rzeszowski, który wystartuje już w najbliższy czwartek, rozpocznie drugą część sezonu w Mistrzostwach Polski. O kilka słów poprosiliśmy załogę LOTOS Rally Team, która od ponad 1,5 roku jest niepokonana na polskich asfaltach.

20130812101612

Kajetan – w ubiegłym roku byłeś najszybszy i zwyciężyłeś na podkarpackich trasach – co jest wyjątkowego w tej rundzie, z czym kojarzy Ci się Rajd Rzeszowski?
Kajetan Kajetanowicz: – Powiedziałbym, że z trudnym i wymagającym rajdem, ale to w żaden sposób nie wyróżni Rzeszowskiego na tle innych rund, bo na szczęście wszystkie takie są. Jednak jest coś, co go charakteryzuje, to odcinki z niewidocznymi zakrętami przechodzącymi przez szczyty i bardzo wąskie asfalty. Uwielbiam jeździć po takich partiach, szybkich i rytmicznych trasach. To sprawia, że to jeden z moich ulubionych rajdów. Sporym wyzwaniem będzie długi oes Lubenia kończący piątkowe pętle, szczególnie biorąc pod uwagę ekstremalnie wysokie temperatury panujące w samochodzie. To wyjątkowy odcinek, na którym z pewnością napracują się mięśnie, ale także i głowa. Krótko mówiąc – będziemy musieli się mocno sprężyć. Jednak właśnie dla tych niesamowitych doznań startujemy w rajdach. Pewnie niektórym ciężko w to uwierzyć i wcale nie dziwię się :). Trudno to wytłumaczyć, ale właśnie to wszystko sprawia, że ten sport tak bardzo mnie przyciąga, że nie potrafię bez rajdów długo wytrzymać i po prostu uwielbiam to robić! Jest jeszcze jeden powód, dla którego lubię Rajd Rzeszowski – to tutaj kilka lat temu wygrałem swój pierwszy odcinek w klasyfikacji generalnej.

Z niezwykłą pasją opowiadasz o swoich startach, ale rajd to nie tylko trzy dni rywalizacji. Czy z równie dużym zapałem pracujesz między rundami? Twoje nastawienie przed każdą z nich zmienia się w trakcie sezonu?
Kajetan Kajetanowicz:- Zawsze jedziemy po to, żeby walczyć o zwycięstwo. Rajdy są takim sportem, który prawie ciągle zaskakuje, nic nie można założyć przed zawodami ze 100% pewnością. To, co możemy zrobić, to w jak największym stopniu dopracować wszelkie sprawy przed rajdem – co przypomina łączenie poszczególnych ogniw w jeden długi łańcuch, nieustająco dążyć do perfekcji i edukować się. Między rajdami właśnie na tym skupiamy swoje siły, a podczas zawodów staram się wykorzystać to, co wspólnie wypracowaliśmy, najlepiej jak potrafię. Zawsze chcę pojechać lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, czuję ogromną motywację przed każdym odcinkiem, ale także równie wielką do nieustannego rozwoju.

Jarku – jak ocenisz tegoroczną konfigurację tras Rajdu Rzeszowskiego?
Jarek Baran: – Po trzech rajdach, których odcinki miały górski klimat, Rzeszowski ma nieco odmienną charakterystykę. Nie zmienia to faktu, że to techniczny rajd z dość spójną specyfiką odcinków – nie różną się między sobą znacznie. Oczywiście zdarzają się zaskakujące zmiany przyczepności, ale to raczej równa i trochę wyścigowa runda. Lubenia – prawdopodobnie najdłuższy asfaltowy odcinek w tegorocznych mistrzostwach – ponownie w nowej konfiguracji. Liczba dróg i możliwości wydaje się być tam nieskończona i chociaż większość fragmentów jest znana kierowcom, to nowy układ próby wymaga skupienia. Doskonałą formą promocji sportu samochodowego są odcinki w centrum miasta. Każdy z organizatorów podejmuje wysiłek, aby przygotować taką próbę i to zasługuje na uznanie – jest ciekawa szczególnie dla tych, którzy nie wybiorą się na inne trasy. Dzięki temu oesowi będą mogli być bliżej rywalizacji.

Starty Kajetana Kajetanowicza i Jarka Barana w sezonie 2013 wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS oraz LOTOS Paliwa – producent paliw LOTOS Dynamic – a także Driving Experience i CUBE.ITG.
Szczegółowe informacje dotyczące Kajetana Kajetanowicza i zespołu są dostępne na stronach www.lotosrallyteam.pl oraz www.kajto.pl, a także na: www.facebook.com/EmocjeDoPelna i www.facebook.com/KajetanKajetanowicz.