Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij

Już dziś rozpoczyna się rywalizacja w piątej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata, Rajdzie Argentyny. Przed zawodnikami osiemnaście odcinków specjalnych, których łączna długość wynosi blisko 350 kilometrów. Warunki na trasach są bardzo trudne: po obfitych opadach deszczu drogi są rozmoczone, w wielu miejscach stoi woda i tworzą się potężne koleiny. Wszystko wskazuje więc na to, że będzie to wielce wymagający debiut w Ameryce Południowej dla Kajetana Kajetanowicza, który także po raz pierwszy pojedzie swoim nowym samochodem w rajdzie o nawierzchni szutrowej.

Rajd Argentyny to zawody wręcz legendarne, a rywalizacja w nich od zawsze gromadzi przy trasach setki tysięcy kibiców. Mimo niesprzyjającej pogody tłumy zjechały do Villa Carloz Paz, by jak co roku wspierać swoich idoli. Wśród załóg Polskę reprezentuje zespół LOTOS Rally Team, czyli trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy Kajetan Kajetanowicz, pilotowany przez Macieja Szczepaniaka.

– To mój debiut w Rajdzie Argentyny. Panuje tu nieprawdopodobna i gorąca atmosfera tworzona przez kibiców, to dodaje skrzydeł. Po zapoznaniu wiem już, że odcinki są bardzo wymagające. Dodatkowo pogoda płata figla, droga jest rozmoknięta i ma już koleiny. Leży sporo kamieni, które czasami są bardzo duże, a będzie ich tylko więcej. Muszę być bardzo mocno skoncentrowany. Postaram się pojechać w miarę bezpiecznie, ale nawet jadąc na 80% nie można mieć pewności, że uda się dojechać do mety, bo to bardzo trudny rajd. Niemniej, bardzo się cieszę, że tu jesteśmy. Już na odcinku testowym widzieliśmy mnóstwo kibiców, sprawdziliśmy tam samochód podczas jednego, spokojnego przejazdu. Wszystko jest OK, cały zespół pracuje dobrze. Trzymajcie za nas kciuki!

– mówi kierowca LOTOS Rally Team, Kajetan Kajetanowicz.

Pierwszy odcinek specjalny, miejska próba Villa Carlos Paz (1,90 km) rozegrana zostanie osiem minut po północy czasu polskiego. Na piątek organizator zaplanował siedem prób: OS 2/6 Las Bajadas – Villa del Dinque (16,65 km, start o godz. 13:08 i 19:51), OS 3/7 Amboy – Yacanto (29,85 km, godz. 13:55 i 20:38), OS 4/8 Santa Rosa – San Augustin (23,44 km, godz. 15:08 i 21:51) oraz OS 5 SSS Parque Tematico (6,04 km, godz. 17:03).

Starty Kajetana Kajetanowicza wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS, a także Delphi Technologies, Driving Experience oraz Pirelli.