Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij
  • Doskonały początek 2. etapu Rajdu Estonii – Kajetanowicz i Baran wygrywają najdłuższy z dzisiejszych odcinków (Vissi 1, 13,32 km);
  • Minimalne różnice w czołówce – załoga LOTOS Rally Team w grze o zwycięstwo przed finałową pętlą 6. rundy FIA ERC;
  • 10 z 13 oesów ukończonych na podium – Polacy nie zwalniają tempa w najszybszym rajdzie sezonu;
  • Kajetanowicz na prowadzeniu klasyfikacji FIA ERC Gravel Master.

Już na pierwszym odcinku specjalnym drugiego dnia Rajdu Estonii Kajetanowicz i Baran udowodnili, że liczą się w walce o zwycięstwo w 6. rundzie europejskiego czempionatu. Na najdłuższej z dzisiejszych prób sportowych – 13,32-kilometrowej Vissi 1 Polacy zostawili za sobą wszystkich konkurentów i zanotowali swoje drugie zwycięstwo oesowe w estońskiej imprezie. Za sprawą trzeciego czasu na odcinku Sulaoja1 (7,11 km) załoga LOTOS Rally Team do 10 wyśrubowała liczbę odcinków Rajdu Estonii ukończonych w pierwszej trójce. Przed finałową pętlą zawodów Polaków od pierwszego miejsca dzieli 12 sekund, a do rozegrania pozostały jeszcze trzy oesy.
Rajd_Estonii_2015_LR_fot._Marcin_Snopkowski_036
Kajetan Kajetanowicz: – Nie potrzebowaliśmy rano espresso. Byliśmy najszybsi już na pierwszym z trzech porannych odcinków specjalnych. Przyznam, że ten sposób na przebudzenie bardzo mi się podoba :-). Jestem zadowolony, bo nieustannie utrzymujemy naszą koncentrację na najwyższym poziomie, a to bardzo istotne gdy przejeżdżamy zakręty, nie zdejmując nogi z gazu nawet na chwilę. W nocy padał deszcz, drogi są mokre, więc odcinki finałowej pętli mogą być już trochę zniszczone. Wiele bardzo doświadczonych załóg już nie jedzie w tym rajdzie. To świadczy o tym, że nie można tutaj gnać jak jeździec bez głowy. Ważny jest kompromis między ryzykiem i szybką, ale pewną jazdą. My odnajdujemy tą równowagę już w naszym pierwszym starcie na tych oesach. Cieszę się, że mój cały zespół pracuje z niesamowitym zaangażowaniem, determinacją, ale i satysfakcją. Do końca rywalizacji pozostały jeszcze trzy odcinki specjalne, ale już możemy się cieszyć. Niezależnie od tego, jak ten rajd się dla nas zakończy, to i tak jest ogromnym sukcesem. Przyjeżdżając tutaj nawet nie marzyłem o tym, że będziemy tu wygrywać odcinki specjalne. Tymczasem wygraliśmy już dwa, na dziesięciu finiszowaliśmy w pierwszej trójce, a teraz walczymy o zwycięstwo. To niesamowite! 🙂

Starty Kajetana Kajetanowicza i Jarka Barana wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS – a także i CUBE.ITG i Driving Experience. Szczegółowe informacje dotyczące Kajetana Kajetanowicza i zespołu są dostępne na stronach www.lotosrallyteam.pl oraz www.kajto.pl, a także na: www.facebook.com/EmocjeDoPelna i www.facebook.com/KajetanKajetanowicz.