Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij
  • Debiutanci z LOTOS Rally Team w czołówce deszczowego Rajdu Irlandii;
  • Drugi czas Kajetanowicza i Barana na kultowym odcinku Hamilton’s Folly;
  • Polacy najszybsi wśród debiutantów na północnoirlandzkich odcinkach specjalnych.

Niebywale zdradliwe, wręcz nieprzewidywalne warunki panowały na mokrych, szalenie szybkich i podbijających odcinkach specjalnych pierwszej pętli Rajdu Irlandii. Wyniesione na drogę błoto, stojąca w wielu miejscach woda, to tylko niektóre z pułapek jakie czekały na debiutującą załogę LOTOS Rally Team. Na pierwszych 42 kilometrach zaciętej rywalizacji w trzeciej rundzie FIA ERC pewne było tylko to, że przyczepność jest niewiarygodnie zmienna. Dodatkowo dzisiejsze odcinki nie różnią się od ubiegłorocznych, co daje ogromną przewagę zawodnikom, którzy już mieli okazję startować w tych zawodach.
Rajd_Irlandii_2015_LR_fot._Marcin_Snopkowski_002
Zmagania rozpoczął 14,54-kilometrowy odcinek Bucks Head, na którym Kajetanowicz z Baranem uzyskali piąty czas – najlepszy wśród zawodników debiutujących w północnoirlandzkich zawodach. Na kolejnej próbie – kultowym, uznawanym za niesamowicie trudny oesie Hamilton’s Folly Kajto z Jarkiem przypuścili udany atak. Stojąca na drodze woda i błoto nie przeszkodziły załodze LOTOS Rally Team w wywalczeniu rewelacyjnego drugiego czasu na tym najdłuższym z dzisiejszych odcinków. Na próbie numer trzy polską załogę zaskoczył olej rozlany na samym początku odcinka specjalnego. W ciasnym zakręcie nie było więc mowy o utrzymaniu samochodu w torze jazdy. Obrót i cofanie skutkowały dotkliwą stratą czasową, która zepchnęła Kajetana i Jarka ze świetnej trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej wywalczonej na drugim oesie.

Równa i pewna jazda, jaką Kajetanowicz i Baran zaprezentowali podczas pierwszej pętli Rajdu Irlandii, dała im pozycję najlepszych debiutantów w tej imprezie i szóste miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Dziś do przejechania jest jeszcze 5 odcinków specjalnych o łącznej długości 45,05 km.

Kajetan Kajetanowicz:To była fantastyczna pętla, pełna niewiarygodnych emocji. W tych warunkach, kiedy przyczepność zmienia się dosłownie z metra na metr, a na drodze czyha tak wiele pułapek, mamy mnóstwo roboty w samochodzie. Jest bardzo ślisko – wszystkie odcinki były mokre, stało na nich dużo wody, więc niespodzianek było znacznie więcej niż na zapoznaniu. Nie znamy tych odcinków, więc nie wiemy gdzie spodziewać się niespodzianek. Drugi oes to był chyba najlepszy odcinek asfaltowy, jaki przejechałem w swoim życiu, choć było na nim mnóstwo zaskakujących miejsc, no i te hopy – wręcz rewelacyjne. Na trzecim przydarzyła nam się przygoda – odjechał nam tył samochodu. Dopiero później dowiedzieliśmy się, że w tym miejscu na drodze był rozlany olej. Jesteśmy tu pierwszy raz, więc dla nas ta pętla była bardzo przyspieszonym kursem jazdy po tych niewiarygodnych oesach. Cieszę się z tego, że jest tutaj dużo naszych kibiców, którzy przyjechali na rajd z Polski, a także tych mieszkających na wyspie.

Starty Kajetana Kajetanowicza i Jarka Barana wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS – a także i CUBE.ITG i Driving Experience. Szczegółowe informacje dotyczące Kajetana Kajetanowicza i zespołu są dostępne na stronach www.lotosrallyteam.pl oraz www.kajto.pl, a także na: www.facebook.com/EmocjeDoPelna i www.facebook.com/KajetanKajetanowicz.