Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij

S2000, KAJTO, S2000

Jestem bardzo zadowolony z wyniku, choć wiem, że kibice mieli większe apetyty. Cóż, będzie coraz trudniej rywalizować z tak szybkimi załogami w samochodach S2000, dlatego doceniam każdy wywalczony punkt.
Niesmaku dodaje jeden fakt. Po każdym rajdzie (a na tegorocznym Elmocie nawet po pierwszym etapie) nasz samochód był wnikliwie badany przez komisję techniczną. Nie byłoby w tym nic dziwnego i dla nas dotkliwego gdyby nie fakt, że doprowadzenie samochodu rajdowego po takiej rozbiórce jak na Elmocie kosztuje nas kilka a nawet kilkanaście tysięcy złotych. Tylko kto np. zapłaci za rozebraną do śrubki skrzynię biegów, którą trzeba wysłać za granicę do poskładania i zaplombowania?
To nie mały dla nas problem w obliczu jeszcze nie do końca zapiętego budżetu na ten rok.

Chcę przy okazji wyjaśnić, że nie mam absolutnie żadnej pretensji do komisarzy technicznych, ponieważ jest to ich praca, którą wykonują bardzo rzetelnie.

Dziękuję kibicom za gorący doping na trasie, firmom RALLYTECHNOLOGY i IM-RACING za ogromne poświęcenie i świetnie spisujący się samochód, naszym sponsorom, bez których, nasz start mógłby być jedynie wirtualny, a także mojej żonie Oli za ogromną i nieocenioną pracę przed, na i po każdym rajdzie. DZIĘKI

Maciej Wisławski: Od prawie trzydziestu lat trasy Rajdu Elmot są bardzo podobne do tych, które wymyślił kiedyś Andrzej Dobosz- założyciel Automobilklubu Sudeckiego, od którego Rajd Elmot się zaczął. To był mój 28 Rajd Elmot. Trzy razy stawałem na podium zdobywając pierwsze miejsca z wybitnymi kierowcami: Andrzejem Koperem, Krzysztofem Hołowczycem i właśnie z Kajtem. Kilkakrotnie zdobywałem drugie miejsca w generalce, wygrywałem również klasy. Jednak nigdy wcześniej nie przejechałem tego rajdu tak szybko. Dzięki Kajtkowi to był najszybszy Elmot w mojej karierze.

Start załogi Kajetanowicz/Wisławski był możliwy dzięki firmom: MapaMap, STP, Platinum, MAX Computers, BF Goodrich, Rallytechnology, SJS, Im Racing oraz VOTUM.

Kajtek drugi w Rajdzie Elmot!
1. Bouffier, Peugeot 207 S2000, 1:28:40.5
2. Kajetanowicz, Mitsubishi Lancer, 1:29:22.0
3. Sołowow, Peugeot 207 S2000, 1:29:26.7
4. Kościuszko, Peugeot 207 S2000, 1:29:43.1

Wypowiedzi przed ostatnimi oesami
Maciej Wisławski: Jedziemy nadal bardzo szybko. Kajetan jedzie tak, że ja twierdzę, że w zasadzie nie ma miejsc, gdzie można by takim samochodem o takich parametrach trakcyjnych pojechać jeszcze szybciej. Po prostu już szybciej nie można.

Kajetan Kajetanowicz: Na ostatniej pętli było dosyć emocjonująco. Kilka miejsc było za grubych, ale jesteśmy cały czas tutaj. Jedziemy szybko i postaramy się dalej tak jechać. Będziemy starali się uciekać Michałowi, choć jest tylko sekundę lub dwie za nami. Samochody S2000 na niektórych odcinkach są szybsze. Wydaje się, że robimy wszystko, co możemy, a jednak jesteśmy trochę wolniejsi.

Michał Sołowow: Jesteśmy dwie sekundy za Kajetanem. Od rana udało się nam odrobić jedenaście sekund do niego, a teraz zostały dwie. Natomiast Kajtek jedzie bardzo szybko, tak jak wszyscy. Jest bardzo wysokie tempo i wydaje mi się, że pogoda, znane większości kolegów odcinki i fakt, że poziom się generalnie podnosi, powoduje, że rywalizacja jest tak mocna.

Wypowiedzi Kajetana i Mariusza Steca po I dniu Elmotu
Kajetan Kajetanowicz: Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego trzeciego miejsca. Na dwóch ostatnich odcinkach udało nam się odrobić 0,9 sekundy do Michała Kościuszki. Wszystko jedziemy na styk i z dużym ryzykiem. Jutro chcemy jechać szybko, zobaczymy jak będzie.

Serdecznie dziękujemy za napływające od kibiców gratulacje. Wierzymy, że jutro Kajetan powalczy o jak najlepszą lokatę – do czego nas zresztą już przyzwyczaił.

Cieszymy się również z tego, że nie tylko kibice zauważają bardzo szybką jazdę Kajetanowicza. „To, co Kajetan robi Lancerem, jest dla mnie abstrakcją i serdecznie mu gratuluje! – powiedział po pierwszym dniu Rajdu Mariusz Stec.

Na koniec dnia – Kajetan
Leszek Kuzaj zajmuje szóstą pozycję. O ostatnie punkty walczą Czopik z Bębenkiem – Tomek na piątym oesie objechał Michała i pojawił się na siódmym miejscu.

Wypowiedź Kajetana po OS 4
Najlepiej mi dzisiaj podchodził odcinek w Świdnicy, chociaż nie podoba mi się on za bardzo. Jest bardzo szybki, trzeba być odważnym. Natomiast bardzo fajne, kultowe są Dziećmorowice. Tam jest super. Na starcie trochę przypaliłem tam sprzęgło, więc przez pierwsze dwa km trochę za bardzo ślizgało i straciliśmy przez to kilka sekund. Pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło.

Kajetan zwycięża 1 OS
Niestety Łukasz Sztuka po rolowaniu nie pojechał dalej, oesu nie ukończył też Woźniczko, a przed startem wycofał się Porębski.

Kajto czeka na ten rajd…
Rajd Elmot to jeden z najbardziej oczekiwanych startów w kalendarzu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Tego rajdu nie można opuścić – kręte, walimskie patelnie, Dziećmorowice – to tylko niektóre z tak bardzo kojarzonych z tym rajdem elementów.

Do tego widoki żółtych pól kwitnącego rzepaku…
Tegoroczny 36 Rajd Elmot-Remy będzie się składał z ponad 520 km po drogach asfaltowych, w tym z 17 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 170 km. W imieniu załogi Kajetan Kajetanowicz/Maciek Wisławski serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców i pragniemy tym samym podziękować firmom, bez których nasz udział w tym jakże malowniczym rajdzie byłby niemożliwy: MapaMap, STP, Platinum, MAX Computers, BF Goodrich, Rallytechnology, SJS, Im Racing oraz VOTUM.

Kajetan: Jestem dobrze przygotowany do tego rajdu. Jeśli chodzi o pogodę to nie ma dla mnie znaczenia czy będzie padało czy będzie sucho. Nie ukrywam, że już nie mogę się doczekać, kiedy wsiądę do rajdówki. Włączę program do dryfów, podtrzymanie i… wystartuję (uśmiech). Do zobaczenia na OS-ach!

W odniesieniu do nieszcześliwego wypadku samochodowego Maćka Wisławskiego, Kajto mówi krótko: Mam wielką nadzieję, że osoba bliska sercu Maćka jak najszybciej wróci do zdrowia.

Wypadek miał miejsce w Nadrzeczu. Jadący z przeciwka samochód wpadł w poślizg i Maciek, aby uniknąć czołowego zderzenia, wjechał do rowu. Dzięki swoim umiejętnościom uratował siebie i pasażerów. Na szczęście.