Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij

Najdłuższy etap Rajdu Korsyki dobiega końca, a finałowa pętla dnia przyniosła sporo zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak utrzymali czwartą pozycję w kategorii WRC 2, mimo pechowych sytuacji, które spotkały ich na popołudniowych odcinkach specjalnych. Choć do tej pory Polacy jechali szczęśliwie i bez przygód realizowali swój założony plan, na jedenastej próbie musieli zatrzymać się i zmienić przebite koło. Podczas ostatniego odcinka także przerwali jazdę, by udzielić pomocy przy płonącym samochodzie duetu Camilli / Buresi, dotychczasowych wiceliderów. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Załoga LOTOS Rally Team, która debiutuje w nowej rajdówce i poznaje trasy Rajdu Korsyki, utrzymywała równie świetne tempo podczas drugiego etapu zawodów. Polacy uzyskali nawet drugi czas na dziewiątym odcinku specjalnym. Mimo pechowych problemów podczas drugiej pętli, nadal są w czołowej piątce klasyfikacji WRC 2 i jutro staną na starcie finałowego etapu, by kontynuować rywalizację.

– Za nami najdłuższy dzień Rajdu Korsyki, właśnie mija czternasta godzina w samochodzie. To był wymagający etap. Na drugiej pętli mieliśmy trochę problemów, musieliśmy zmieniać koło na odcinku specjalnym. Niestety na finałowej próbie naszym konkurentom i w zasadzie najszybszym zawodnikom rajdu w WRC 2 spłonęło auto. Na szczęście chłopakom nic się nie stało. To bardzo rozczarowujące, bo trzymali fantastyczne tempo. U nas było bez dużych dramatów. Mieliśmy trudności z samochodem, ale to takie pierwsze koty za płoty. Myślimy już o niedzieli i postaramy się pojechać jak najlepiej. Mam nadzieję, że będziecie trzymać za nas kciuki!

– podsumowuje dzień trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy, Kajetan Kajetanowicz.

Czwarta runda Rajdowych Mistrzostw Świata zakończy się w niedzielę. Finałowy etap Rajdu Korsyki składa się z dwóch odcinków specjalnych. O godzinie 9:45 ruszy mierząca 31,85 km próba Eaux de Zilia, a o 12:18 dodatkowo punktowany Power Stage Calvi (19,34 km). Wyniki końcowe poznamy przed godziną 13.

Starty Kajetana Kajetanowicza wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS, a także Delphi Technologies, Driving Experience oraz Pirelli.

Rajd Korsyki 2019 – nieoficjalna klasyfikacja po OS 12 (WRC2):

1. Andolfi / Scattolin (Włochy, Skoda Fabia R5) 3:06:35,4 s.
2. Gryazin / Fedorov (Rosja, Skoda Fabia R5) +21,6 s.
3. Veiby / Andersson (Szwecja, VW Polo GTI R5) +34,1 s.
4. Kajetanowicz / Szczepaniak (Polska, VW Polo GTI R5) +2:39,9 s.
5. Katsuta / Barritt (Japonia, Ford Fiesta R5) +3:14,7 s.
6. Yates / Morgan (Wielka Brytania, Skoda Fabia R5) +3:32,3 s.
7. Bedoret / Walbrecq (Belgia, Skoda Fabia R5) +7:30,5 s.
8. de Mevius / Wydaeghe (Belgia, Citroen C3 R5) +16:12,3 s.
9. Pedro / Baldaccini (Włochy, Ford Fiesta R5) +22:36,1 s.
10. Formaux / Jamoul (Francja, Ford Fiesta R5) +23:29,0 s.