Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij

Konferencja prasowa z udziałem Kajetana przed Rajdem Polski
Kajetan Kajetanowicz jest najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w mistrzostwach Polski. W zeszłym roku początek Rajdu Polski nie był dla ciebie udany. Jak szykujesz się do tej edycji? Kajetan Kajetanowicz: – Tak, w zeszłym roku mieliśmy trochę za miękko ustawione zawieszenie, źle opisane odcinki.
Spadliśmy na kamień i urwało się mocowanie wahacza. Mam nadzieję, ze w tym roku będzie dużo lepiej, będziemy starali się jechać szybko i cieszyć jazdą siebie i kibiców. Zobaczymy co z tego wyjdzie, jest masa świetnych kierowców i chyba nikt nie powie, że to skromność. Będzie trudno wbić się do pierwszej piątki i zdaję sobie z tego sprawę.

Przy tak długich odcinkach auta S2000 mogą mieć przewagę nad autami N4?
Kajetan Kajetanowicz: – Pewnie coś w tym jest, ale my będziemy się starali jechać tak szybko, żeby ta przewaga była jak najmniejsza, natomiast to będzie troszeczkę rajd takiego szczęścia – nieszczęścia. Jest dużo kamieni na drodze i może być wiele niespodziewanych kapci. Wyniki mogą być trochę przez to wypaczone. Ale szczęście sprzyja lepszym.

Wypowiedź Kajetana po superoesie
Kajetan Kajetanowicz: Jechaliśmy w parze z Bryanem i przegraliśmy tylko sekundę, także chyba nie było tak ostro. Tego rodzaju superoesy nie za bardzo lubię, ale zaczynają mi się podobać, bo to nie tylko fajna sprawa dla kibiców, ale my też możemy się trochę pobawić.
Nie sądzę, żeby na tym rajdzie udało się powalczyć z autami S2000 jak na Elmocie, natomiast będziemy starali się jechać jak najszybciej. Zobaczymy, jak to wszystko będzie się układać. Nie nastawiamy się na walkę z S2000, ale raczej w klasie N4.

Pech Kajetana czy głupota kogoś innego…?! Wypowiedź po OS 11.
Trudno być optymistą, gdy wyrastają kamienie wysokie na 50 cm gdy chwilę wcześniej nie było ich na drodze. Na wąskiej drodze, na wyjściu z prawego zakrętu, po lewej stronie, tam gdzie zakręt się zacieśnia i z reguły ucieka tył. Nie było tego kamienia wcześniej – to nie jest możliwe, aby poprzednik go wyciągnął, on miał 50 cm mamy całe drzwi zarysowane.
– To się stało na drugim oesie, na 5-7 kilometrze, jechaliśmy tak jego resztę i cały trzeci. Skrzywiliśmy koło, wahacz, nie wiem, co jeszcze. Czasy były dobre, ale to jest też wynikiem tego, że mamy mocno odkurzoną drogę, wahacz też nie jest bardzo krzywy. Mamy to wszystko na kamerze. To jest świństwo. Ale będziemy jechać dalej, myślę, że po takich przygodach w takich warunkach ta pozycja nas satysfakcjonuje.

Bębenek wygrywa Rajd Polski, Kajetan piąty na mecie
Michał i Grzegorz Bębenek zostali zwycięzcami Orlen Platinum 65. Rajdu Polski. Drugi na metę dojechał Bryan Bouffier i Xavier Panseri dojechali, zaś trzeci był Michał Sołowow pilotowany przez Macieja Barana. Kielczanin może się cieszyć z pierwszego zwycięstwa w rundzie RME. Sołowow został wiceliderem cyklu.

Zbigniew Staniszewski z Bartłomiejem Bobą, zwycięzcy ostatniej próby, po szybkiej niedzieli awansowali na czwarte miejsce a Kajetan Kajetanowicz i Maciej Wisławski finiszowali jako piąta załoga.

Dzięki drugiej pozycji w Rajdzie Polski Boufier umocnił się na prowadzeniu w mistrzostwach Polski. Bryan ma teraz 30 punktów, pięć więcej od Kajetanowicza. Kuzaj pozostaje na trzeciej pozycji (18 pkt.) zaś Bębenek, który wygrał też największą ilość oesów, wywiezie z Mikołajek 11 oczek i wskoczy na czwarte miejsce.

Na mecie rajdu Kajetan powiedział: Jechało się świetnie, mimo przygody z głazem, który nagle pojawił się na drodze, a nie było go podczas zapoznania. Bryan też w niego trafił. Poza tym jechało nam się bardzo dobrze, samochód był przygotowany sensacyjnie – to dobre słowo. Wiele frajdy! Przed rajdem powiedziałem, że jeśli będę w pierwszej piątce, to będę zadowolony i dlatego jestem bardzo, bardzo zadowolony. To był trudny rajd, nie spodziewaliśmy się, że będziemy nawiązywać walkę z tak doświadczonymi kierowcami. Naprawdę się cieszę.

Kajetanowicz umacnia się na pozycji wicelidera RSMP!
Niezwykle trudny, wymagający i wyczerpujący okazał się dla załogi zakończony w minioną niedzielę 65. Rajd Polski. Nic więc dziwnego, że na mecie nie brakowało uśmiechów na twarzach kierowcy, pilota, mechaników oraz wszystkich osób tworzących team rajdowy MapaMap STP Platinum Rally Team Kajetanowicz/Wisławski.

Dzięki 5. miejscu w Rajdzie Polski, Kajetan Kajetanowicz umocnił się na drugiej pozycji w klasyfikacji kierowców Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, w której odskoczył Leszkowi Kuzajowi już na 8 punktów.

Kajetan Kajetanowicz: – Korzystając z okazji chciałbym podziękować naszym licznym sympatykom, którzy po raz kolejny nas nie zawiedli i dzielnie nam dopingowali oraz przede wszystkim sponsorom MapaMap, STP, Platinum, MAX Computers, BF Goodrich, Rallytechnology oraz SJS za umożliwienie mi startu w tym niezwykłym rajdzie w rywalizacji z wyjątkowymi kierowcami. Pragnę również w sposób wyjątkowy podziękować za pomoc jednemu z naszych sponsorów – Max Computers, za ogromne wsparcie w bardzo ciężkim dla mnie momencie.