Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij

Dzisiejszy etap Rajdu Turcji 2019 z pewnością zostanie na długo zapamiętany jako jeden z trudniejszych. Sprawdziły się prognozy pogody przepowiadane na drugą pętlę: nad trasą zaczęły kłębić się chmury, z których spadł ulewny deszcz. Tym samym ruszyła się oponiarska ruletka. Nawierzchnia prób była miejscami sucha, by w kolejnych partiach przypominać raczej przeprawę przez błotnisty poligon. W takich warunkach bardzo dobrze poradzili sobie Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak, mimo dopiero drugiego startu w Skodzie Fabii R5. Polacy nie schodzili z „oesowego” podium na żadnym z odcinków, powiększając przewagę nad kolejną z załóg do ponad trzech minut!

Pierwszą z prób drugiej pętli (İçmeler 2, 24,85 km) załoga LOTOS Rally Team ukończyła na trzeciej pozycji w swojej kategorii, tylko 7 sekund za Włochami Andolfim i Inglesim oraz 2 sekundy za duetem z Boliwii i Argentyny, Bulacia Wilkinson/Cretu. Kolejny odcinek (Çetibeli 2, 38,15 km) rozegrany został w dużej mierze po mokrej nawierzchni. Tutaj najlepiej ponownie poradzili sobie Włosi, za którymi pewnym tempem do mety dotarli Polacy. Podobnie było też na trzeciej z prób, Ula 2 (16,57 km), na której załoga LOTOS Rally Team uplasowała się 1,3 s za pierwszą pozycją. Polacy kontrolowali jednak sytuację, wiedząc, że w klasyfikacji generalnej mają już ponad trzy minuty przewagi nad drugą z załóg (Bulacia Wilkinson/Cretu, +3:04,0 s). Trzeci duet, Andolfi/Inglesi, traci już ponad cztery i pół minuty.

– To był dobry dla nas dzień. Trudny, ale radziliśmy sobie dobrze. Strategia okazała się być słuszna. Najtrudniejszy dzień za nami. Cieszymy się, że wygraliśmy wszystkie odcinki pierwszej pętli. Nie była to wolna jazda. Trzy minuty przewagi w tym rajdzie to wcale nie jest dużo, bo wiele może się wydarzyć. Nie wystarczy koncentracja, szybka jazda i spokój, bo wiele rzeczy może nas zaskoczyć. Musimy robić wszystko najlepiej jak potrafimy. Druga pętla była bardzo zniszczona. Najdłuższy odcinek specjalny tylko dwie lub trzy załogi przejechały bez przebitej opony. To pokazuje trudy tego rajdu. Nam również się to przytrafiło, ale na szczęście straciliśmy mało czasu, ponieważ to było na końcu trasy. To ciekawe doświadczenie jechać z dwoma przebitymi oponami z tyłu

– powiedział Kajetan Kajetanowicz, zawodnik LOTOS Rally Team.

Rajd Turcji 2019 – nieoficjalna klasyfikacja WRC 2 po OS7 (TOP 10):

1. K. Kajetanowicz/M. Szczepaniak (Polska, Skoda Fabia R5) 2:08:16,1 s
2. M. Bulacia Wilkinson/F. Cretu (Boliwia/Argentyna, Skoda Fabia R5) +3:04,0 s
3. F. Andolfi/E. Inglesi (Włochy, Skoda Fabia R5) +4:32,5 s
4. D. Salvi/H. Magalhães (Portugalia, Skoda Fabia R5) +12:36,7 s
5. B. Cukurova/V. Bostanci (Turcja, Skoda Fabia R5) +16:45,7 s
6. P. Nobre/G. Morales (Brazylia, Skoda Fabia R5) +20:17,3 s
7. B. Manyera/C. Cerkez (Turcja, Skoda Fabia R5) +22:58,3 s
8. M. Bostanci/O. Vatansever (Turcja, Ford Fiesta R5) +23:16,2 s
9. G. Gill/G. Macneall (Indie/Australia, Ford Fiesta R5 MK2) +23:43,7 s
10. D. Fahri/B. Gücenmez (Turcja, Skoda Fabia R5) +27:00,0 s