Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij

Jak zapowiedział, tak zrobił – Kajetan Kajetanowicz mocno podkręcił tempo podczas pierwszej dzisiejszej pętli szwajcarskiej rundy FIA ERC. Na wszystkich czterech rozegranych dziś odcinkach specjalnych załoga LOTOS Rally Team plasowała się na oesowym podium. Bardzo szybka jazda polskiej załogi zaowocowała drugimi czasami na trzech odcinkach biegnących po górskich drogach u podnóża Alp i trzecim rezultatem wywalczonym na „miejskim” odcinku w Sionie. Rewelacyjne tempo Kajetanowicza i Barana poskutkowało awansem o pięć pozycji, na świetne drugie miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Atakowi Polaków oparł się tylko duet Lappi/Ferm. Fińska załoga prowadzi w rajdzie z nieco ponad 14-sekundową przewagą nad Kajetanem i Jarkiem.

du_valais_2014_snopkowski_27

Dzisiejszy poranek w Szwajcarii powitał załogi rywalizujące w Rajdzie du Valais chłodem i lodem na szybach rajdówek czekających na start w parku zamkniętym. W tych warunkach załoga Kajetanowicz/Baran nie potrzebowała czasu na rozgrzewkę. Polacy rozpoczęli swój skuteczny marsz w górę klasyfikacji rajdu już od otwierającego drugi etap oesu Sierre-Annivers (14,22 km). Na tym prawdziwie górskim odcinku z trasą pokonującą 743-metrową różnicę wzniesień Kajto i Jarek uplasowali się na drugim miejscu, tuż za Craigiem Breenem (+3,6 s.), zostawiając za sobą Seppa Wieganda, Esapekkę Lappiego, a także ośmiokrotnego zwycięzcę tego rajdu – Oliviera Burriego.
Na kolejnej próbie – Veysonnaz (13,62 km) Kajetanowicz i Baran ponownie popisali się fantastyczną jazdą, która przyniosła im drugie miejsce. Polacy na trasie próby, która wspinała się na wysokość dochodzącą aż do 1663 m n.p.m., czyli wyższej niż najwyższy szczyt polskich Karkonoszy, ponownie pokonali Lappiego, Wieganda i Burriego, ustępując jedynie Breenowi. Trzeci z dzisiejszych odcinków – 12,08-kilometrowa próba Nendaz – to potwierdzenie wyśmienitej dyspozycji i niezwykle równej formy Kajetanowicza i Barana. Na tym odcinku załoga Forda Fiesty R5 z polską flagą na dachu wywalczyła drugi rezultat. Tym samym Polacy awansowali na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu du Valais.
Na najkrótszym dziś, miejskim odcinku Caserne Kajto i Jarek zdobyli czwarte z rzędu, a piąte w tym rajdzie oesowe podium. Trzeci czas na odcinku o długości 6,18 km pozwolił na utrzymanie kontaktowego dystansu do prowadzącej w rajdzie załogi Lappi/Ferm.

Kajetan Kajetanowicz  Dzisiejszy poranek trochę nas zaskoczył, ale… bardzo pozytywnie :). Od początku mieliśmy dobre tempo i właściwy rytm. Jechaliśmy szybko, wykorzystując możliwości samochodu i opon. Wszystko działało perfekcyjnie, choć trafiliśmy na kilka niespodzianek takich, jak lód na drodze, więc piękny, ale i niezwykle wymagający Rajd du Valais pokazał nam już swoje prawdziwe oblicze. Pamiętam jednak o tym, że rywalizuję tu jako debiutant. Dlatego tym bardziej cieszę się z tego, że walczę z bardzo doświadczonymi kierowcami zespołów fabrycznych, a przy tym jazda daje mi mnóstwo frajdy. Owszem, zwracamy uwagę na czasy osiągane przez nas i rywali na odcinkach specjalnych, ale najważniejsze jest dla nas utrzymanie wysokiej koncentracji. Na trasie jest mnóstwo niezwykle śliskich miejsc – zaczynamy oes na suchym asfalcie, by za chwilę wpaść na mokrą partię, która w każdej chwili może przejść w taflę lodu. Dlatego tak ważne jest czytanie drogi i przewidywanie tego, co może nas za chwilę spotkać. Jesteśmy gotowi do walki na drugiej pętli, która na pewno nie będzie łatwa, bo warunki cały czas się zmieniają. Zanim wyruszymy z serwisu trzeba jeszcze podjąć trudną decyzję – wybrać opony i ustawienie samochodu na kolejne cztery oesy. Jesteśmy jednak skoncentrowani, pracujemy nad tym wspólnie z całym zespołem, więc jestem przekonany, że nasze decyzje będą właściwe.


Starty Kajetana Kajetanowicza i Jarka Barana wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS – a także i CUBE.ITG i Driving Experience.
Szczegółowe informacje dotyczące Kajetana Kajetanowicza i zespołu są dostępne na stronach www.lotosrallyteam.pl oraz www.kajto.pl, a także na: www.facebook.com/EmocjeDoPelna i www.facebook.com/KajetanKajetanowicz.