Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij

Kajto zadowolony z jazdy
Kajto, debiutujący na „białym” 4-napędówką, po sporych problemach z trakcją podczas pierwszego dnia wynikającą z braku odpowiednich opon, przyspieszył zdecydowanie na trasach drugiej, sobotniej pętli, wdając się w pasjonującą walkę o miejsce tuż za podium z Michałem Kościuszko, czego efektem były zwycięstwa na trzech z czterech ostatnich prób otwierającej nowy sezon eliminacji. Szczególnie szybki był Kajto na przejeżdżanej dwukrotnie Ropie (OS nr 8 i 11), gdzie za każdym razem kradł rywalom ponad 10 sekund. Podsumowując – dobry start na dobry początek.

„Jesteśmy na mecie. Cieszę się bardzo, że mogłem ścigać się na tym rajdzie, tym bardziej, że w zeszłym roku nie braliśmy w nim udziału. Ale najważniejsze jest to, że po słabszym pierwszym etapie potrafiliśmy nawiązać walkę z liderami rajdu i skubnęliśmy im parę oesów na koniec drugiego dnia. Mimo trudnych warunków na trasie, jazda w zimowych warunkach sprawiła mi dużo frajdy, szczególnie drugiego dnia, kiedy byliśmy jedną z najszybszych załóg. Na pierwszym etapie było trochę gorzej, ale znaliśmy przyczynę słabszych czasów, więc staraliśmy się tym nie przejmować i robić po prostu swoje. Później było dużo lepiej i dużo szybciej. No i w efekcie mamy 5 punktów na starcie sezonu. Jest dobrze.
Chciałbym w tym miejscu podziękować całemu zespołowi RallyTechnology i firmie im-racing oraz Michałowi Kościuszko i Maciejowi Szczepaniakowi za zaciętą walkę na oesach. Chciałbym też pogratulować mojemu koledze z zespołu, Łukaszowi Sztuce, za naprawdę szybką jazdę oraz Jarkowi i Marcinowi Szeja za zwycięstwo w pucharze PZMot. To dobrze zapowiadająca się załoga. Przed nimi w tym sezonie jeszcze wiele pracy, ale mam nadzieję, że w następnym będą mieli możliwość ścigać się w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski.

DRUGIE MIEJSCE W KLASYFIKACJI SPONSORSKIEJ DEDYKUJĘ NASZYM SPONSOROM: MapaMap, STP, Platinum motor oil, MaxComputers, BFGoodrich, Szkoła Jazdy Subaru.”

Wypowiedź Kajetana na mecie
„Super! Jechało nam się rewelacyjnie. Wczoraj tak samo, mimo niezbyt dobrych czasów. Wiedzieliśmy, jakie są tego powody, więc staraliśmy się nie przejmować tym za bardzo. Naprawdę trudno jest jechać i cieszyć się z jazdy, wiedząc, że dużo się traci. Ale za to dzisiaj sobie odbiliśmy. Jechaliśmy na wczorajszej oponie i ona dzisiaj była dobrym wyborem. Jesteśmy zaj… zadowoleni.”

Wysoka 4 pozycja Kajetanowicza w Rajdzie Magurskim!
Niesamowicie szybka jazda, niesamowite czasy do tego wygrane w trzech dzisiejszych odcinkach specjalnych (dwukrotnie Ropa oraz Lackowa) i drugie miejsce w Hańczowej – tak w skrócie można określić dzisiejszą jazdę Kajetana Kajetanowicza!

Po wczorajszym niezbyt udanym starcie i stracie do lidera 1:51.1 dzisiaj Kajetanowicz był wyróżniającym się zawodnikiem. Odrobił do pierwszego Kuzaja aż 1:15.5 i tylko możemy gdybać co byłoby dalej gdyby ten rajd miał jeszcze przynajmniej 2-3 odcinki…

Kajetanowicz: Jechaliśmy dosyć szybko
Na śniegu one nie działają, bo mają niższy kolec niż reszta, ale na asfalcie lepiej się sprawdzają” – powiedział po pierwszej pętli II etapu Kajetan Kajetanowicz.

Kajetanowicz: Dobór opon – dramat!
Jestem rozżalony, dopiero dziś rano sprawdzaliśmy inne opony, które jak się okazało, są dostępne w Polsce. Tydzień temu nas inaczej poinformowano. Różnica jest kosmiczna” – powiedział po pierwszej pętli Kajetanowicz.