Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij

Na drugim przejeździe oesu Linia byli najszybsi, a na ostatniej dziś próbie zajęli trzecie miejsce. Po siedmiu rozegranych odcinkach załoga Subaru Poland Rally Team prowadzi w rajdzie z ponad półminutową przewagą, zdobywając komplet punktów w klasyfikacji pierwszego dnia.
pn0_8024
Osiągnięty rezultat potwierdza, że intensywne przygotowania do naszego macierzystego rajdu były bardzo potrzebne. Ustawienia samochodu przygotowane przez Tommiego Mäkinena, dwudniowe testy na szutrowych trasach, które Kajetan wykonywał w towarzystwie nadzwyczaj szybkiego na takich nawierzchniach znanego zawodnika Urmo Aava, zaowocowały nieoczekiwanym dla wielu rezultatem. Bardzo się cieszymy, że wielki wkład pracy całego Zespołu został uwieńczony tak fantastycznym rezultatem.

Bardzo cieszymy się z tak dobrego wynikupowiedział po pierwszym dniu Kajetan Kajetanowicz. – Od samego początku pojechaliśmy bardzo szybko, a konkurenci mieli trochę problemów. My mocno zaatakowaliśmy i udało się uzbierać aż tyle sekund przewagi. Dobrze się czuję i jestem przyzwyczajony do takich warunków – można powiedzieć, że im trudniej, tym lepiej. Będziemy starali się utrzymać jutro w czołówce, ale pamiętamy o tym, że ścigamy się z samochodami Super 2000, które im bardziej grząsko, tym większą mają przewagę. Ostatnia pętla była naprawdę bardzo grząska, czułem, że kopię się i choć czasy były lepsze, to zawodnicy w samochodach S2000 robili też coraz lepsze czasy. Przed nami jutro cały dzień i kolejnych sześć odcinków specjalnych.

Warunki na odcinkach były bardzo ciężkie i zmienne. Próby są miejscami bardzo szybkie, a czasem mocno kręte i ciasne. Jest na nich sporo błotapowiedział Jarek Baran. – Podczas drugiej pętli było wiele miejsc z tzw. koleiną. Jutrzejsze oesy są trochę inne w porównaniu z pierwszym i drugim odcinkiem dzisiejszej pętli. Niedzielne są bardziej znane i myślę, że kluczowym będzie OS Sianowska Huta, która ma nowy początek w tym roku. Cały odcinek jest bardzo trudny i myślę, że on może sporo namieszać. Zwycięstwa oesowe cieszą zawsze, ponieważ oznacza to, że wśród świetnych konkurentów, udało się nam zrobić coś odrobinę lepiej. Myślę, że satysfakcja jest duża, ale jest dopiero połowa rajdu i wiemy, że jutro nie będzie łatwo.