Ulewny deszcz i promienie słońca towarzyszyły uczestnikom Rajdu Chile na początku drugiego etapu rywalizacji. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak odpierają ataki rywali i utrzymują trzecie miejsce w WRC2 Challenger.
Ruszył drugi, jednocześnie najdłuższy, etap jedenastej odsłony Rajdowych Mistrzostw Świata 2025. Zaplanowany na dziś dystans sięgający blisko 140 kilometrów podzielono na dwie pętle. Załogi przejechały już trzy próby, a chilijski poranek przywitał zawodników ulewnym deszczem. Karkołomny zjazd w kierunku mety oesu Pelún (15,65 km) odbywał się w potokach wody. Słońce pojawiło się z kolei na odcinkach Lota (25,64 km) oraz María Las Cruces (28,31 km) i szybko schnąca nawierzchnia przyspieszyła zużycie opon.
W zmiennych warunkach Kajetanowicz i Szczepaniak kontynuują swoją walkę o podium w WRC2 Challenger. Rywale duetu ORLEN Rally Team, południowoamerykańska załoga Martínez/García, odrobili trochę dystansu na inaugurującym dzień oesie, ale Polacy skontrowali podczas dwóch kolejnych, oddalając się na 22,5 s.
Rajd Chile nas nie zawodzi. Mieliśmy podczas pierwszej sobotniej pętli w zasadzie każde warunki, nie jechaliśmy tylko po suchym, choć pod koniec sekcji wyszło słońce. Było bardzo ślisko. Myślę, że dobrze dobraliśmy opony, natomiast chcąc je oszczędzać, ponieważ mamy regulaminowe limity, nie posiadaliśmy wszystkich nowych, więc ostatni odcinek specjalny, o bardzo agresywnej nawierzchni, nie był łatwy. Natomiast i tak było lepiej, niż się spodziewałem w trakcie oesu, ponieważ przyczepność się zmieniała. Utrzymujemy się na trzecim miejscu. Jesteśmy przed najszybszym kierowcą chilijskim, nad którym powiększyliśmy przewagę. Realny plan na następną pętlę, jak i na cały rajd, to zachować tę pozycję. Nie pomaga nam wirus, który krąży gdzieś w otoczeniu, ale mam nadzieję, że do Polski przylecimy już bez zapaleń
– opowiadał Kajetan Kajetanowicz, kierowca ORLEN Rally Team.
Drugą połowę dnia wypełni powtórka znanych już z poranka odcinków. Do przejechania jest jeszcze 70 kilometrów, a wielką niewiadomą pozostaje pogoda.
Starty Kajetana Kajetanowicza wspierają partner tytularny ORLEN Rally Team – ORLEN S.A., a także partner techniczny Delphi oraz ORLEN OIL.
Rajd Chile 2025 – nieoficjalne wyniki WRC2 Challenger po OS9:
- Griazin/Aleksandrow (Škoda Fabia RS Rally2) 1:45:49,0
- Solans/Sanjuan (Toyota GR Yaris Rally2) +48,3
- Kajetanowicz/Szczepaniak (Toyota GR Yaris Rally2) +2:06,0
- J. Martínez/García (Škoda Fabia RS Rally2) +2:28,5
- F. Zaldivar/Der Ohannesian (Škoda Fabia RS Rally2) +2:48,5
- G. Rosselot/Brizio (Citroën C3 Rally2) +5:00,7
- P. Heller/Amestica (Citroën C3 Rally2) +5:38,9
- E. Rosselot/Leiva (Citroën C3 Rally2) +7:09,7
- Scuncio/Román (Škoda Fabia Rally2 evo) +7:31,1
- Galanti/Toyotoshi (Toyota GR Yaris Rally2) +10:05,3
_________________________________________________________________________________________
Rajd Chile 2025 – na co warto zwrócić uwagę?
Jeden z najmłodszych w kalendarzu – światowa czołówka po raz pierwszy odwiedziła Chile w 2019 roku, ale pandemia koronawirusa oraz niestabilna sytuacja polityczna i ekonomiczna sprawiły, że kolejna wizyta WRC odbyła się dopiero w sezonie 2023.
Podwójne odwiedziny na odległym kontynencie – chociaż pasja do rajdów jest w Ameryce Południowej niezaprzeczalna, w historii mistrzostw świata najczęściej odbywała się tam jedna runda rocznie; bywały jednak dwie, tak jak w tym roku, kiedy do krajów gospodarzy dołączył Paragwaj.
Między Pacyfikiem i Andami – Chile uważane jest za najbardziej wydłużony kraj świata; oesy wytyczono w wąskim pasie między Oceanem Spokojnym i łańcuchem Andów.
Nie tylko rajdówki – samochody najlepszych załóg świata poddane zostaną sprawdzianowi na wymagających drogach regionu Biobío; z kolei na północy kraju, w ekstremalnych warunkach Pustyni Atakama swoje łaziki marsjańskie testuje NASA.
Recytować będą inni – bogate kulturowo Chile nazywane jest krajem poetów; podczas trwania jedenastej rundy sezonu głos będą mieć jednak przede wszystkim piloci rajdowi, w odpowiednim rytmie odczytujący swoim kierowcom przyrządzone wcześniej wspólnie notatki.
Jak przez kalkę – trasa tegorocznej edycji idealnie pokrywą się z tą, z którą załogi mierzyły się przed rokiem, identyczne są nawet godziny startu niektórych oesów.
Opony pod lupą – w minionych latach odcinki rajdu dały się poznać jako zjadające ogumienie w błyskawicznym tempie; stan „czarnego złota” rajdów od nowego dostawcy będzie niewątpliwie języczkiem u wagi.
W czwartek na północ – wszystkie próby zaliczane do klasyfikacji rajdu rozlokowane są na południe oraz południowy – wschód od głównej bazy imprezy w Concepción; jedynie na rozgrzewkowy shakedown załogi pojadą w kierunku północnym.
Szybki piątek – poszczególne etapy Rajdu Chile różnią się charakterystyką, a wizytówką piątku są wysokie średnie prędkości, zbliżające się do 120 km/h.
Sporo jazdy w sobotę – niewiele mniej niż 50 procent całego dystansu rajdu załogi pokonają w trakcie drugiego etapu; otwarcie dnia to odcinek Pelún, którego spora część to karkołomny zjazd nad brzeg rzeki Biobío.
Krótki Power Stage – dodatkowo punktowany odcinek posiada drugi najkrótszy dystans (8,78 km) w całym tegorocznym sezonie; 160 metrów mniej miał ostatni akt rozgrywanego po śniegu Rajdu Szwecji.


















