Strona internetowa www.kajto.pl wykorzystuje pliki cookies oraz inne technologie służące do automatycznego przechowywania danych w celu zapewnienia najwyższej jakości świadczonych usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa w urządzeniu końcowym. Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową www.kajto.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać przez Państwa zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej szczegółów dotyczących naszej polityki cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatności. OK, zamknij
  • Kajetanowicz i Baran wysoko w klasyfikacji Rajdu Azorów dzięki przewadze wypracowanej w pierwszym etapie rywalizacji;
  • Trzy poranne odcinki specjalne Polacy pokonali tylko z tylnym napędem, po tym jak w ich samochodzie ukręciła się półoś;
  • Po heroicznej jeździe uszkodzonym samochodem na pierwszej dzisiejszej pętli, załoga LOTOS Rally Team pozostaje w grze o podium;
  • To nie koniec walki na Azorach – przed Kajetanem i Jarkiem jeszcze trzy długie i trudne odcinki specjalne – łącznie 56 km rywalizacji o cenne punkty.

Po świetnym pierwszym etapie Rajdu Azorów, pełnym emocjonujących zwrotów akcji i zaciętej rywalizacji, Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran zajmowali rewelacyjne drugie miejsce w klasyfikacji tej imprezy, a od liderów dzieliło ich zaledwie 9,8 sekundy. Nad kolejnymi załogami Polacy wypracowali sobie sporą przewagę, więc w sobotę walka o zwycięstwo w czwartej rundzie europejskiego miała rozpocząć się w zasadzie od nowa.

rajd_azorow_2016_png_fot._marcin_snopkowski_049
Niestety, zaledwie kilka kilometrów po starcie do pierwszego z dzisiejszych oesów (Graminhais, 20,96 km), na hamowaniu do jednego z zakrętów, w samochodzie polskiej załogi ukręciła się prawa przednia półoś. Tym samym na wielu kolejnych kilometrach szutrowych oesów wyspy Świętego Michała Kajetan i Jarek musieli sobie radzić bez przedniego napędu. To oznaczało, że moc silnika samochodu rajdowego liderów Rajdowych Mistrzostw Europy trafiała wyłącznie na tylną oś, co mocno utrudniało rozpędzanie się i wychodzenie z licznych ciasnych zakrętów. Kajetanowicz robił co mógł za kierownicą, by zminimalizować straty i to się Polakowi udało. Dzięki heroicznej postawie załogi LOTOS Rally Team i ogromnej przewadze, jaką Kajto z Jarkiem wywalczyli w pierwszym etapie zmagań na Azorach, Rajdowi Mistrzowie Europy pozostają w grze o podium w portugalskiej rundzie FIA ERC. Po 13 odcinkach specjalnych Kajetanowicz i Baran zajmują świetne trzecie miejsce, ze sporą przewagą nad czwartą w klasyfikacji załogą. Do końca rywalizacji w Rajdzie Azorów pozostały jeszcze trzy długie i trudne odcinki specjalne. Łącznie ponad 56 km walki o cenne punkty do klasyfikacji najstarszego rajdowego cyklu na świecie.

Kajetan Kajetanowicz – Po fajnych dwóch dniach rajdu – pięknych, trudnych i wymagających, przekonaliśmy się, ze czasami ten sport bywa jeszcze trudniejszy. Kilka kilometrów po starcie do pierwszego z dzisiejszych oesów, podczas hamowania, zerwała się półoś. Dobrze, że się dohamowaliśmy do tego zakrętu, bo rozpięły nam się dyferencjały i przypomniałem sobie jak trudno jest zatrzymać rajdowy samochód, kiedy brakuje w nim napędu na przednią oś. Szybko, choć nie w pierwszej sekundzie, zorientowałem się co się stało, ale i tak było emocjonująco. Dalej jechaliśmy już tylko z tylnym napędem. Gdybym nie ścigał się w rajdzie, w którym walczę z bardzo szybkimi kierowcami w samochodach z napędem na wszystkie koła, to pewnie bym się cieszył z tego, że mogę się trochę poślizgać i pobawić. Dzisiejszy dzień zapowiadał się dla nas bardzo dobrze, a ta awaria wyeliminowała nas z walki o zwycięstwo. Wczoraj wypracowaliśmy jednak na tyle dużą przewagę, że teraz jesteśmy na trzecim miejscu, pomimo tego, że na tej pętli straciliśmy ponad trzy minuty. Na krętych, leśnych partiach, pełnych ciasnych zakrętów, gdzie trakcja była bardzo ważna, w nawroty wjeżdżałem na trzecim biegu, bo nawet lekkie dodanie gazu powodowało, że tył nam odjeżdżał. Przypomniałem sobie czasy, kiedy jeszcze ścigałem się Maluchem. Ciężkie chwile się zdarzają, ale ja nadal kocham rajdy, bez względu na to, jakie trudności mnie w nich spotykają.

Wyniki Rajdu Azorów 2016 po OS 13:

1. Łukjaniuk/Arnautow (Rosja, Ford Fiesta R5) + 1:58:12,0 s.
2. Moura/Costa (Portugalia, Ford Fiesta R5) + 25,3 s.
3. Kajetanowicz/Baran (Polska, Ford Fiesta R5) + 3:35,5 s.
4. Orsak/Smeidler (Czechy, Ford Fiesta R5) + 4:04,4 s.
5. Meireles/Castro (Portugalia, Skoda Fabia R5) + 4:21,0 s.
6. Botka/Szeles (Węgry, Citroen DS3 R5) + 4:57,8 s.
7. Rego/Magalhaes (Portugalia, Ford Fiesta R5) + 5:06,4 s.
8. Tlustak/Kucera (Czechy, Skoda Fabia R5) + 5:08,0 s.
9. Jeets/Toom (Estonia, Skoda Fabia R5) + 5:09,3 s.
10. Teodosio/Teixeira (Portugalia, Ford Fiesta R5) + 5:41,3 s.

rajd_azorow_2016_png_fot._marcin_snopkowski_053
Starty Kajetana Kajetanowicza i Jarka Barana wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS – a także i CUBE.ITG i Driving Experience. Szczegółowe informacje dotyczące Kajetana Kajetanowicza i zespołu są dostępne na stronach www.lotosrallyteam.pl oraz www.kajto.pl, a także na: www.facebook.com/EmocjeDoPelna i www.facebook.com/KajetanKajetanowicz.